Zatrzymaj faceta za 99zł. O poradnikowej ściemie



Która z nas nie chciałaby być pewna siebie i świadoma swej atrakcyjności?
Która by nie chciała wiedzieć, jak być tą idealną, przywrócić w związku pasję, miłość i namiętność, oraz sprawić by ukochany nigdy nie odszedł? 



Absolutnie uniwersalne porady dla każdej kobiety o każdym facecie 
 - to przykładowe teksty jakie dostaniesz na skrzynkę, jeśli zapiszesz się do tej subskrypcji:




Na wstępie autorka porad pisze, że chciała mi pogratulować, bo właśnie „wykonałam wielki krok w stronę poprawy swoich relacji z mężczyznami i polepszenia swojego życia uczuciowego”.
O, jak super! Od teraz będę wiedziała jak mam odpowiednio dobrze zagrać i jak należy owego faceta zwodzić, żeby to zadziałało i facet będzie mój (na zawsze)...
Banał jakich mało, ale jaki chwytliwy!
Na początku to wydaje się nawet zabawne. Rady porady jak okręcić faceta wokół palca. Bo facet jest tak prymitywny w obróbce, że wystarczy kilka dobrych ruchów polecanych przez autorkę, której „udało się dotrzeć do głęboko skrywanych sekretów psychologii męskiego umysłu” i jest już nasz!

                                            I NIGDY nas nie opuści!…
To jest coś!


Autorka obiecuje: „Moje wskazówki nie tylko zmienią Twoje podejście do mężczyzn i pomogą Ci dostrzec to, czego nie widziałaś do tej pory, ale również dzięki nim staniesz się pewniejszą siebie kobietą, bardziej świadomą swojej atrakcyjności i tego, co masz do zaoferowania.”

No no no, brzmi nieźle, która z nas nie chciałaby być pewna siebie i świadoma swej atrakcyjności?


Kopie głębiej. Dostaje kolejne maile (zostawiłam adres, żeby obejrzeć video popis autorki „4 niewybaczalne błędy kobiet”) i jest coraz mniej zabawnie.
Autorka pisze: „udało mi się dotrzeć do głęboko skrywanych sekretów psychologii męskiego umysłu, dzięki którym mogę Ci pokazać nie tylko, jak odzyskać Twojego Ex, ale także jak przywrócić w Waszym związku pasję, miłość i namiętność, które sprawią, że on już nigdy, przenigdy nawet nie pomyśli o tym, żeby znów Cię opuścić.
3 sekretne psychologiczne techniki, które sprawią, że on będzie cię błagał o powrót
– całe 9 minut paplania. Deklaracje, że dzięki jej wskazówkom, facet będzie za mną szalał i błagał o możliwość powrotu, nawet jeśli właśnie mnie porzucił. Muszę tylko odwołać się do emocjonalnej części mózgu mojego faceta! Prawej półkuli! Muszę tylko wypowiadać „kluczowe zdania żeby jego mózg zaczął wytwarzać oksytocynę falami”!
Proces odzyskiwania miłości, techniki uwodzenia, „pokazywanie kobietom co dokładnie powinny zrobić, aby odzyskać faceta” to wszystko przez 5 godzin filmu...

                                                  za jedyne 99zł.


Banał, ale jaki obiecujący. Bo, kiedy tylko poznam to, co już zna autorka:

Pokazuję męski punkt widzenia i uświadamiam, czego oni tak naprawdę chcą, wskazuję błędy kobiet i pomagam je naprawić
moje życie się odmieni!
„Chciałabym, żebyś wiedziała, że moje wskazówki na pewno Ci nie zaszkodzą, a mogą całkowicie odmienić Twoje życie”. No rzeczywiście?
Jako kobieta, córka i matka, a także żona, jestem wyczulona na takie frazesy i nie wychodzę z podziwu, jak bazując na ludzkiej nieporadności i naiwności, można skutecznie sprzedać banał.
Dlaczego czytając i oglądając te poradnikowe truizmy, można sobie zaszkodzić?
Bo czarno-białe sytuacje nie istnieją, a ludzie są bardzo różni. Sprzedawanie tego typu teorii to oszustwo. Puste obietnice. Ściema w czystej postaci.
A ludzie? Łakniemy prostych rozwiązań i uwielbiamy, kiedy świat jest taki oczywisty czarno-biały. Podane na tacy uniwersalne recepty, zawsze gotowe do zrealizowania idealne sposoby „naprawcze”, kuszące poradniki pełne powtarzalnych odpowiedzi i gotowych metod działania do banalnie prostego wdrożenia na JUŻ, dopięte na ostatni guzik, skrojone po każdego czytelnika, obojętnie jakim jest.
To się świetnie sprzedaje!
Autorka opiera swoje tezy (w stylu „opowiem Ci o najważniejszych rzeczach, o których musisz pamiętać, jeśli chcesz…”) na sloganach, niby podpiera się znajomością komunikacji międzypłciowej ale zamiast skutecznie edukować o podobieństwach podkreśla różnice, które sprowadzają obie płcie do bezmyślnych ssaków (pogłębianiem stereotypów płci zajmuje się pewna uczelnia w Polsce).
Autorka bazuje na stereotypach płci, powielając te najbardziej szkodliwe
(wspomniane „4 niewybaczalne błędy kobiet”), daje mizerne porady o wątpliwej jakości, które niby mają zapewnić szczęście w związku i stosuje pseudopsychologiczną merytorykę.
Kobieta, kierując się treścią filmu czy wpisu, zaczyna wierzyć w to, że powyższe pomoże „odzyskać faceta”, jeśli tylko odnajdzie te swoje „niewybaczalne błędy”. Stawia to ją w roli odpowiedzianej i winnej za każde niepożądane zachowanie faceta - łącznie z porzuceniem jej, tylko dlatego, że nie zna „psychologii męskiego umysłu”, w związku z czym popełnia same karkołomne błędy.
Kobiety, nie dajcie się nabrać. Nawet za 99 PLN.

4 komentarze:

  1. No cóż seksizm za 99 zł. Dosyć drogo biorąc po uwagę, że wszędzie go pełno i to za darmo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Duma i Uprzedzenia18 września 2016 12:55

    Nawet rozumiem te panią. Ludzie lubią takie stereotypy, bo w prosty sposób porządkują świat i dają jasne, proste odpowiedzi na nie proste zwykle pytania. A że można na tym zarobić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Pani zjadliwa. Może zazdrości pomysłu, bo jak wiadomo na materiałach informacyjnych online jest niezły dochód. Ja powiem tak: chyba każdy kupując taki materiał ma na tyle rozumu, żeby wiedzieć że to nie instrukcja do której trzeba się stosować. Znam kolegów którzy słuchając tego typu "mentorów" wyleczyli się z kompleksów, niepewności siebie. Co tu może zaszkodzić? Licząc że jedna wizyta u psychologa to przeważnie więcej, niż 99 zł, nie mówiąc już o tzw. "coachach". Dodatkowo autorka dzieli się darmowymi materiałami na youtubie - jak zreszta wielu tego typu influencerów, wiec to nei jest tak, że kupuje się coś w ciemno. Każdy może sam ocenić, czy coś takiego jest dla niego, czy nie. Pani bardzo krótkowzroczna krytyka jest typowa dla naszego narodu, "bo komuś się udało" ;) prosze spojrzeć na inną stronę medalu, ilu osobom to pomogło. Coaching w dzisiejszych czasach to usługa bardzo poszukiwana, cena 100 zł to powiedziałbym deal, zwłaszcza patrząc na to ile kosztują tego typu materiały w wersji angielskiej... (nie mam żadnych powiązań z autorką, po prostu irytuje mnie taki bezmyślny hejt) Miłego mamowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój artykuł nie jest o tym, czy komuś się udało czy nie. Nie śledzę tego. Nie wiem, ilu osobom to pomogło, na ile i w jaki sposób. To są moje prywatne opinie, także jako psychoterapeuty i coacha kryzysowego. Mechanizmy podnoszenia jakości życia za pomocą takich form, mogą narobić więcej krzywdy niż pożytku (choć autorka zapewnia, że NA PEWNO nie zaszkodzą), utrwalają stereotypy, bazują na różnicach, na płyciźnie i złudzeniach, dają uniwersalne recepty dostosowane do statystycznego odbiorcy. Chyba, że chcemy lepiej się poczuć, to może na krótki dystans da efekt, my-ludzie lubimy takie błyskawiczne rozwiązania-narzędzia wpływu, działające jak magiczne sztuczki (pisałam o tym tu: http://www.offmatka.pl/2017/09/na-skroty-mozna-isc-przez-miasto-nie.html ORAZ tu: http://www.offmatka.pl/2016/10/samozadreczacz-skutek-uboczny.html)
      W jaki sposób wyłącznie słuchając czegoś można wyleczyć się z niepewności siebie czy kompleksów? Nie wiem, bo jest to praca procesowa i polega na treningu, a nie wmawianiu sobie czegoś. Proszę zadać sobie pytanie: czy kobieta może stać się pewną siebie tylko za pomocą zmiany stosunku do mężczyzn? Czy jej pewność siebie, samo-wartość wynika ze stosunku do innych i da się ją wypracować za pomocą odzyskania faceta?
      ps.proszę sprawdzić definicję słowa hejt, może irytacja przejdzie, czego życzę, pozdrawiam OffM.

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia