Czy zdarza Ci się mówić do dziecka: uspokój się? Przestań się złościć? Skup się? Nie przesadzaj? Idź po prostu spać?
A ono... nie potrafi.
Nie dlatego, że nie chce. Często dlatego, że jego układ nerwowy jest w stanie, w którym mózg nie ma już dostępu do logicznego myślenia. Kiedy ciało jest przeciążone, pobudzone lub zamrożone, komunikaty przestają działać.
W takich momentach warto pamiętać o jednej ważnej zasadzie:
najpierw regulujemy ciało. Dopiero potem możemy oczekiwać regulacji emocji i zachowania.
Jedno pytanie potrafi zmienić całkowicie punt odniesienia: „Czego potrzebuje układ nerwowy mojego dziecka, aby odzyskać równowagę?" - od niego zaczyna się spojrzenie oparte na współczesnej wiedzy o samoregulacji, neurobiologii i rozwoju dziecka.
To nie jest nowa moda ani "terapia przez zabawę". To wiedza płynąca z neurobiologii i psychologii rozwojowej. Są to aktywności wspierające samoregulację (self-regulation) lub zabawy zgodne z podejściem Self-Reg opracowanym przez Stuart Shanker. W podejściu Self-Reg zakłada się, że dziecko nie potrzebuje przede wszystkim większej kontroli, ale wsparcia w odzyskaniu równowagi.
Poniższe zabawy pomagają właśnie regulować układ nerwowy poprzez ruch, oddech, dotyk i czucie głębokie,
pomagają obniżyć pobudzenie układu nerwowego poprzez ruch, nacisk, oddech i doświadczenia sensoryczne.
Co ważne, to nie są ćwiczenia na "grzeczność". To sposoby pomagające dziecku odzyskać dostęp do procesu myślenia, poprzez czucie ciała. Gdy układ nerwowy jest przeciążony, dziecko nie potrzebuje kolejnych poleceń, lecz doświadczeń, które pomogą jego organizmowi poczuć się bezpiecznie.
Dopiero wtedy łatwiej o współpracę, rozmowę i naukę.
Układ nerwowy dziecka rozwija się przede wszystkim poprzez doświadczenia płynące z ciała i relacji z drugim człowiekiem.
Dlaczego ciało jest tak ważne?
Kiedy dziecko doświadcza stresu, przeciążenia, silnych emocji lub zmęczenia, organizm przełącza się w tryb przetrwania.
Może wtedy pojawić się nadmierna ruchliwość, wybuchy złości, płacz, trudności z koncentracją, wycofanie, zamrożenie, niechęć do rozmowy.
W takich chwilach mówienie o emocjach często nie pomaga. Mózg odpowiedzialny za analizowanie i kontrolę zachowania działa wtedy znacznie słabiej.
Natomiast ruch, nacisk, kołysanie, głęboki oddech czy ćwiczenia angażujące mięśnie wysyłają do mózgu sygnał "jesteś bezpieczny".
To właśnie dlatego wiele dzieci instynktownie skacze, wspina się, zawija w koce, mocno się przytula, uwielbia nosić ciężkie przedmioty, prosi o masaż.
Moja córka przez kilka pierwszych lat życia masowała swoje ucho. Zastanawialiśmy się czy to objaw stanu zapalnego, a ona po prostu sama szukała bodźca, który pomoże mu się wyciszyć - była to instynktowna próba samoregulacji. Część małżowiny usznej jest unerwiona przez gałąź nerwu błędnego, a delikatna stymulacja tego obszaru może działać uspokajająco. Opracowano nawet metodę zwaną przezskórną stymulacją nerwu błędnego (ang. transcutaneous auricular vagus nerve stimulation, taVNS), wykorzystywaną w badaniach i w niektórych zastosowaniach klinicznych.
Ciało samo szuka sposobu na odzyskanie równowagi. I to wcale nie muszą być nadzorowane terapeutyczne ćwiczenia. To może być i powinna być wspólna zabawa. Największym błędem będzie zamienienie takich aktywności w kolejny obowiązek.
Zatem lepiej unikać: "teraz będziemy robić ćwiczenia". Lepiej powiedzieć:
- sprawdźmy, jak dziś budzi się nasze ciało
- pobawimy się w zwierzęta
- zobaczymy, kto mocniej przepchnie ścianę
- zróbmy razem śmieszne wygibasy
Dziecko nie musi wiedzieć, że właśnie reguluje swój układ nerwowy. Dla niego to ma być po prostu dobra zabawa.
-----------------------------------------------
Jak rozpocząć?
Krótki rytuał "obudźmy ciało"
Kiedy widzisz, że dziecko jest rozdrażnione, zmęczone lub trudno mu się skupić, możecie zacząć od prostego rytuału trwającego zaledwie kilka minut. Już taka krótka sekwencja często pomaga dziecku wrócić do większego spokoju.
1. Przeciągnijcie się jak po długim śnie.
2. Zwińcie się w ciasną kulkę.
3. Zróbcie 10-20 podskoków.
4. Przepchnijcie mocno ścianę przez kilkanaście sekund.
5. Na koniec mocno się przytulcie.
-----------------------------------------------
15 zabaw regulujących układ nerwowy i wspierających samoregulację
Zabawy pomagające rozładować napięcie
To propozycje dla dzieci, które są bardzo pobudzone, niespokojne lub mają w sobie dużo energii.
1. Przepychanie ściany
Dziecko opiera dłonie o ścianę i naciska z całej siły przez 10-20 sekund.
Silna praca mięśni daje układowi nerwowemu poczucie stabilności i pomaga rozładować napięcie.
2. Superbohater
Poproś dziecko, aby napięło wszystkie mięśnie ciała tak mocno, jak potrafi. Po kilku sekundach następuje całkowite rozluźnienie. Powtórzcie kilka razy. Dziecko zaczyna lepiej zauważać różnicę między napięciem a odprężeniem.
3. Skoki jak popcorn
Wyobraźcie sobie, że ziarenka popcornu właśnie eksplodują. Szybkie podskoki przez pomieszczenie przez 20-30 sekund świetnie pomagają rozładować nadmiar pobudzenia (i poprawić nastrój - sprawdzone!)
4. Burrito z koca
Zawiń dziecko ciasno w miękki koc. Możesz delikatnie docisnąć dłonie, ramiona lub nogi. Dla wielu dzieci głęboki nacisk działa niezwykle uspokajająco.
5. Taczki
Dziecko chodzi na rękach, a rodzic trzyma jego nogi. To jedna z najlepszych zabaw rozwijających czucie głębokie oraz świadomość własnego ciała.
Zabawy wyciszające
Kiedy napięcie już opadnie, warto pomóc organizmowi wejść w stan większego spokoju. Sprawdzają się też przed snem.
6. Ciężki miś
Dziecko leży luźno na podłodze. Przykryj je cięższym kocem lub połóż kilka poduszek na nogach i brzuchu. Nie chodzi o ciężar, lecz o przyjemny, równomierny nacisk.
7. Powolny masaż dłoni i głowy
Delikatnie uciskaj dłonie, masuj każdy palec, powoli rozciągaj paluszki. Płóż obie dłonie z szeroko rozstawionymi palcami na głowie dziecka i delikatnie masuj. Kciukami masuj podstawę czaszki. To niezwykle prosta forma wyciszenia.
8. Oddychanie świeczką
Wyobraźcie sobie świeczkę. Dziecko bierze spokojny wdech nosem i długo wydmuchuje powietrze tak, jakby chciało zgasić płomień. To naturalny sposób na wydłużenie wydechu i obniżenie pobudzenia.
9. Kołysanie
Możesz usiąść z dzieckiem na kolanach i delikatnie się kołysać. Starsze dzieci można kołysać również w kocu lub na dużej poduszce. Rytmiczny ruch działa uspokajająco już od pierwszych miesięcy życia.
10. Ciepły prysznic i docisk ręcznikiem. Po kąpieli nie wycieraj dziecka szybko. Zamiast tego delikatnie dociskaj ręcznik do całego ciała. To prosty sposób na zakończenie dnia i przygotowanie organizmu do snu.
11. Ziewanie
Zabawa oddechem - wspólnie weźcie głębokie oddech i wypuszczajcie powietrze na głos. Wydawajcie przy wydechu odgłosy jak przy ziewaniu, niech całe ciało "zagra" ulgę.
Zabawy pomagające wrócić do kontaktu z własnym ciałem
Niektóre dzieci są tak pochłonięte emocjami lub myślami, że niemal "odcinają się" od sygnałów płynących z organizmu. Te zabawy pomagają odbudować świadomość ciała.
12. Zgadnij, gdzie dotykam
Dziecko zamyka oczy i zgaduje miejsce dotyku - dotknij dłoni, ramienia, pleców lub nogi. Pytaj - gdzie dotykam? Ćwiczenie rozwija czucie ciała oraz koncentrację.
13. Chodzenie jak zwierzęta
Spacerujcie jak niedźwiedź, krab, żaba, kot, pingwin. To świetna zabawa angażująca całe ciało.
14. Domowy tor przeszkód
Kilka poduszek, krzesło, tunel z koca czy czołganie pod stołem wystarczą, aby stworzyć atrakcyjną trasę.
15. Noszenie cięższych rzeczy
Poproś dziecko o pomoc przy przeniesieniu książek, zakupów, butelek z wodą, pudełek. Oczywiście ciężar powinien być dostosowany do wieku i możliwości dziecka. Tego typu aktywności bardzo dobrze regulują układ nerwowy.
16. Przeciąganie ręcznika
Nie potrzebujesz liny. Wystarczy zwykły ręcznik. Przeciągajcie go na zmianę, próbując wygrać. Silna praca mięśni daje dziecku poczucie "uziemienia" i poprawia świadomość własnego ciała.
---------------------------------
# Kilka ważnych zasad
Nie każde dziecko lubi to samo. Jedno będzie uwielbiało skoki, inne kołysanie, a jeszcze inne masaż dłoni. Obserwuj i sprawdzaj, eksperymentuj bez presji. Zauważ, jaki rodzaj ruchu Twoje dziecko instynktownie wybiera, kiedy jest zdenerwowane lub zmęczone?
Najważniejsze nie jest wykonanie wszystkich zabaw, ale zauważenie, co pomaga właśnie Twojemu dziecku.
Regulacja nie polega na całkowitym wyeliminowaniu emocji. Złość, smutek czy frustracja są naturalne. Chodzi o to, by organizm potrafił wrócić do równowagi po ich przeżyciu.
Na zakończenie refleksja - coraz częściej próbujemy pomóc dzieciom słowami. Tłumaczymy, przekonujemy, analizujemy emocje, dużo mówimy. Tymczasem układ nerwowy mówi trochę innym językiem - językiem ruchu, dotyku, oddechu, bliskości.
Czasem kilka minut wspólnego skakania, przepychania ściany czy zawijania w koc, a nawet leżenia i głośnego oddychania zrobi dla dziecka więcej niż najpiękniejsza rozmowa.
Bo spokojny umysł zaczyna się od spokojnego ciała.